Witamina PP (B3) na trądzik

Witamina PP (B3) na trądzik

Często pojawiającym się pytaniem, pośród osób walczących z mniej lub bardziej nasilonym trądzikiem, jest skuteczność stosowania witaminy PP w walce właśnie ze zmianami skórnymi.

Ogólnie rzecz biorąc witamina PP na pewno większości z nas lepiej znana jest pod nazwą witaminy B3, a profesjonalnie jest to po prostu niacyna. Witamina ta w niewielkich ilościach znajduje się w wielu produktach spożywczych, a zapotrzebowanie na nią nie jest jakoś bardzo wysokie. Zdarzają się jednak przypadki przewlekłego braku tej witaminy w organizmie. Czy brak tej witaminy naprawdę może wzmagać problemy z trądzikiem?

Zatrzymywanie toksycznego działania

Witamina PP przede wszystkim jest odpowiedzialna za niwelowanie toksycznego działania różnego rodzaju antybiotyków, ale także i po prostu leków. To właśnie z tego powodu tak często lekarze przepisują suplementy z witaminą B3 podczas długotrwałego leczenia antybiotykami. Okazuje się jednak, że odpowiednia ilość witaminy PP w organizmie wpływa także na lepsze ukrwienie skóry, ale także i na ogólny wygląd oraz trwałość włosów. Z jednej strony więc witamina usuwa wszystkie czynniki sprzyjające rozwojowi bakterii, a z drugiej oczywiście poprawia ukrwienie skóry, przez co czyni ją zdrowszą. Wydawać by się mogło, ze witamina ta faktycznie może być dobra dla osób walczących z trądzikiem, ale należy ją traktować zazwyczaj jako zwykłe wsparcie w codziennej kuracji.

Witaminę należy przyjmować ostrożnie

Przede wszystkim witamina PP powinna być przyjmowana pod ścisłym nadzorem lekarza. Bezpieczna, dzienna jej dawka dla organizmu to około 35g, a tabletki dostępne w aptekach zawierają od 100 do nawet 200g witaminy, gdzie trzeba je przyjmować 2-3 razy dziennie. Nadmierna ilość witaminy doprowadza do zaczerwienienia skóry, do pieczenia czy pojawiania się pokrzywki. Może być jednak także przyczyną marskości wątroby i wielu innych niebezpiecznych schorzeń. Jeśli chcemy stosować tę witaminę na trądzik to oczywiście możemy spróbować, ale tylko mając za sobą wsparcie lekarza.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *